Archiwum dla Luty 2010

Google Buzz? Nie, dziękuję.

02-18-2010

Jestem fanem Google, tego ukryć się nie da, ale nie podobają mi się niektóre praktyki tej firmy. Tak jest właśnie w przypadku nowego dodatku do GMaila Google Buzz. To nic innego jak mikroblog. Pytanie tylko po co? Przecież istnieje świetny Twitter czy rodzime Flaker, Blip. Mikroblog wbudowany jest również w Facebooku i w rodzimej naszej-klasie.

Nie ma już miejsca na kolejnego mikrobloga!

Ale jak widać Google tego nie rozumie bądź nawet nie bierze takiego stanu rzeczy do świadomości. Pewnie liczy na to, że dzięki swojej pozycji zdobędzie rzeszę użytkowników. I pewnie dopnie swego. Ale ty zanim zainteresujesz się Buzzem pomyśl: na ilu mikroblogach jesteś zarejestrowany? Z których korzystasz częściej niż raz w tygodniu? Ja na przykład korzystam z twittera, flakera, facebooka, naszej-klasy, rzadziej z blipa, ale też się zdarza. Po co mi jeszcze jedno narzędzie, gdzie tak naprawdę będą ci sami ludzie?

Google się wypalił.

Poza wyszukiwarką Google tak naprawdę nie wymyśliło nic. Rozwija się kupując pomysły innych (YouTube), a także je klonując (Google Docs, Buzz, Google Video). Szkoda, że korporacja, w której pracę mają tylko “wybrańcy” nie jest w stanie sama wpaść na ciekawy pomysł.

Zarabiający blog cz. 3 i .eu za darmo

02-11-2010

Firma az.pl rozpoczęła nową promocję, dzięki której możemy zaopatrzyć się w 3 domeny .eu za darmo. Jest to świetna propozycja dla naszego zarabiającego bloga. Co prawda adres w domenie .eu nie jest tak atrakcyjny jak ten z końcówką .pl, ale niewątpliwie lepszy od każdej subdomeny. Jeśli tylko pożądany przez nas adres jest wolny, to warto go zarejestrować. Koszty przedłużenia domeny .eu nie są wysokie, wynoszą 49 złotych netto. Do czasu wygaśnięcia nasz blog powinien sobie na owe przedłużenie sam zapracować.

Poprzednio dokonaliśmy wyboru hostingu, (sub)domeny i skryptu. Instalacji tych ostatnich nie będę opisywał, bo są one zawarte na oficjalnych supportach. Wybór skórki według uznania, dopowiem tylko, że powinna ona być minimalistyczna i czytelna. Mamy już większość aspektów technicznych za sobą. Teraz warto zastanowić się nad częstotliwością pisania. Sporo zależy od tematu jaki wybraliśmy, jeżeli jest rozległy możemy pisać nawet kilka wpisów dziennie, jeżeli jest bardzo wąski to powinien być to przynajmniej jeden wpis tygodniowo. Poprzednio proponowałem ucieczkę od tematów ogólnych. » Read more: Zarabiający blog cz. 3 i .eu za darmo

Zarabiający blog część 2

02-05-2010

Zdaję sobie sprawę, że od mojego poprzedniego wpisu minęło sporo czasu, a założenie 2-3 postów tygodniowo poszło w las już po drugim wpisie, jednak zawiniła tutaj tzw. “złośliwość rzeczy martwych”. Ale nie będę tutaj się na ten temat rozwodził tylko na MiniBlogu – swoją drogą mam nadzieję, że uda mi się go dzisiaj uruchomić.
W dzisiejszym wpisie zastanowimy się nad wyborem domeny, a właściwie subdomeny, bo darmowych, polskich domen jeszcze nie znalazłem (nie licząc ofert dla firm) oraz hostingu. Obecnie w polskim internecie mamy wysyp “darmowych” hostingów. Oczywiście nazywanie ich darmowymi to moim zdaniem przesada, bo w rzeczywistości płacimy za ich usługi powierzchnią reklamową na naszych stronach. Co więcej rygorystyczne regulaminy zazwyczaj zabraniają umieszczania nam naszych reklam. Nigdy nie mamy gwarancji stabilności darmowego hostingu, ani tego, że się zaraz nie zmyje, jak to miało miejsce na przykład z haa.pl, które należało do pseudo firmy forall.pl. Mam nadzieję, ze skutecznie zniechęciłem do wykorzystywania darmowych hostingów.
» Read more: Zarabiający blog część 2