Zarabiający blog część 2

02-05-2010 przez admin Zostaw odpowiedź »

Zdaję sobie sprawę, że od mojego poprzedniego wpisu minęło sporo czasu, a założenie 2-3 postów tygodniowo poszło w las już po drugim wpisie, jednak zawiniła tutaj tzw. “złośliwość rzeczy martwych”. Ale nie będę tutaj się na ten temat rozwodził tylko na MiniBlogu – swoją drogą mam nadzieję, że uda mi się go dzisiaj uruchomić.
W dzisiejszym wpisie zastanowimy się nad wyborem domeny, a właściwie subdomeny, bo darmowych, polskich domen jeszcze nie znalazłem (nie licząc ofert dla firm) oraz hostingu. Obecnie w polskim internecie mamy wysyp “darmowych” hostingów. Oczywiście nazywanie ich darmowymi to moim zdaniem przesada, bo w rzeczywistości płacimy za ich usługi powierzchnią reklamową na naszych stronach. Co więcej rygorystyczne regulaminy zazwyczaj zabraniają umieszczania nam naszych reklam. Nigdy nie mamy gwarancji stabilności darmowego hostingu, ani tego, że się zaraz nie zmyje, jak to miało miejsce na przykład z haa.pl, które należało do pseudo firmy forall.pl. Mam nadzieję, ze skutecznie zniechęciłem do wykorzystywania darmowych hostingów.

Skoro nie darmowy hosting to może darmowa platforma blogowa? Tu już sprawa ma się dużo lepiej. Istnieje wiele świetnych projektów tego typu jak blox.pl oraz blogger.com. Wspierają one blogerów dając możliwości niemal identyczne do tych, jakie mielibyśmy na komercyjnym hostingu. Niestety nie mamy dostępu do FTP. Choć nie jest to jakaś ogromna wada, potrafi uniemożliwić korzystanie z niektórych usług jak dynamiczna wymiana linków. Problemem jest też dobór odpowiedniego adresu. Wszelkie łatwo wpadające w ucho frazy są zazwyczaj zajęte, a wątpię by ktoś kto wygoogluje naszą stronę zapamiętał jej adres w postaci takiej: komputery24747.blogspot.com lub podobnej. Jednak możemy temu zaradzić, jeżeli posiadamy krótką domenę. Możemy do niej stworzyć taką subdomenę jaka nam się wymarzy. Dla przykładu: posiadam domenę amas.pl, składa się z 4 znaków, a jej zapamiętanie nie stanowi problemu. Tworzę do niej subdomenę komputery.amas.pl. Jest ją łatwiej zapamiętać niż komputery24747.blogspot.com, więc jest lepsza. Obecnie blogger.com oferuje możliwość podpięcia własnej domeny (lub subdomeny). Czy podobna opcja dostępna jest w waszych ulubionych platformach blogowych musicie sprawdzić sami.

Niestety jak wspominałem wcześniej platformy blogowe nie mają dostępu do FTP, więc możemy zapomnieć o niektórych usługach dostępnych dla naszych blogów, a także o niektórych programach partnerskich. Ostatnim wyjściem, które nie wymaga nakładów finansowych jest skorzystanie z serwera, który opłacamy dla innej strony. Tak też zrobię ja. Nie tylko z uwagi na dostęp do FTP, ale także z przyzwyczajenia. Wszystkie blogi mam oparte na świetnym skrypcie WordPress, każdy z nich stoi na wykupionym hostingu, a ja lubię mieć wszystko w jednym miejscu :) Oprócz tego WordPress oferuje setki wtyczek, o których możemy pomarzyć na platformach blogowych. Oczywiście nie wszystkim WordPress może odpowiadać. Posiada jednak sporą (choć na pewno mniej rozbudowaną pod kontem blogowania) konkurencję, w skład której wchodzą: Joomla!, Drupal, Movable Type 5 i inne mniej znane.

Sumując wszystko: wybierając hosting szerokim łukiem omijajcie tzw. “darmowe” hostingi, które mają sporo ograniczeń. Zainteresujcie się platformami blogowymi, ale miejcie na uwadze brak dostępu do FTP oraz niewielką ilość wtyczek. Najlepszym wyborem okazuje się być komercyjny hosting, który opłacamy w związku z innym projektem. Wracając do (sub)domeny. Jest wiele teorii dotyczących jej brzmienia i wyglądu. Nie będę ich tutaj wykładał. Z własnego doświadczenia wiem, że należy wystrzegać się myślników i ogonków (IDN). Nazwa powinna być ściśle związana z tematyką bloga, a także z frazą, którą będziemy promować.

Za tydzień (mam nadzieję, że już mi nic nie przeszkodzi) kolejny wpis z cyklu “Zarabiający blog”.

Reklama

1 komentarz

  1. Pozdrawiam i zapraszam na moja www.

    Dobre 0 Słabe 0

Dodaj komentarz