Prawdę mówiąc nigdy nie byłem w stanie wyobrazić sobie pracy z programem graficznym innym niż Photoshop… Niestety do poszukania alternatywy zmusiła mnie obecna sytuacja, w której się znajduję. A wygląda to tak, że w moim laptopie, którego używałem na co dzień awarii uległa płyta główna. Niestety owy laptop był najlepszym komputerem w domu. Oprócz niego są jeszcze 2 inne: 5-letni i 12-letni, które nijak sobie radzą z Photoshopem. Zacząłem więc szukać alternatywy – najlepiej darmowej.GIMP-a odrzuciłem od razu. Nie mogę się w ogóle odnaleźć w tym programie, mimo że uproszczony kurs jego obsługi miałem na lekcjach informatyki. Niewątpliwie jednak ma największe możliwości. Pomijając moją nieudolność w nauce obsługi GIMP-a, mój 12-letni komputer nie radzi sobie z jego obsługą, a nigdy nie wiadomo przy którym komputerze dane mi będzie dzisiaj siedzieć.
Zacząłem szukać jakiegoś rozwiązania online, bo skoro pakiety biurowe są dostępne w takich wersjach, to dlaczego programów graficznych miałby nie być? Znalazłem dwa programy godne polecenia każdemu amatorowi projektowania grafik. Pierwszym z nich jest Sumo Paint i choć po usłyszeniu drugiego członu nazwy mamy wrażenie, że będzie to najprostszy program graficzny jaki istnieje, to nie dajmy się zwieść pozorom. Sumo Paint jest bowiem potężną webową aplikacją skierowaną głównie do artystów, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie by korzystali z niej także webdesignerzy
. Mnogość filtrów, spory wybór pędzli i możliwość pracy z warstwami sprawiają, że korzystanie z programu szybko może przerodzić się w fascynujące hobby. Niestety dostępny jest jedynie język angielski, co prawda strona główna częściowo jest spolszczona, ale sama aplikacja już nie. Z drugiej strony, czy język angielski można dzisiaj jeszcze uznać za wadę?
Drugim programem wartym naszego czasu jest Pixlr. Moim zdaniem ma ciekawszą oprawę graficzną. Jest w pełni spolszczony. Również zapewnia pracę na warstwach. Niestety w tym wypadku wybór filtrów, czy pędzli jest dużo mniejszy. Mimo to aplikacja świetnie nadaje się do obróbki zdjęć, stworzenia napisu na stronę itp.
Konfrontując ze sobą oba programy możemy bez problemu wyłonić zwycięzcę. I to nie ze względu na dużo większe możliwości, ale na społeczność. Sumo Paint posiada silną społeczność dzielącą się swoimi pracami, doradzającą. Ponadto każda funkcja programu została dokładnie opisana przez autorów. Tego niestety brakuje w Pixlr.
Aplikacje webowe mogą na jakiś czas zastąpić legendarnego Photoshopa, ale na pewno nie osobom zawodowo zajmującym się grafiką komputerową. Dla amatorów natomiast są świetną alternatywą i co najważniejsze darmową!
