Tak jak w tytule, przedłużyłem domenę. Znaczy to tyle, że blog będzie kolejny rok dostępny online pod domeną amas.pl. Szczerze mówiąc nie wiem co tu więcej napisać, prócz tego, że już mieszkam we Wrocławiu i staram się o wzięcie udziału w programie “testuj smartphone-a”, organizowanego przez sieć Play. Możecie być pewni, że jeśli tylko zostanę wcielony do grona wybrańców, to z pewnością, dam Wam znać na jaki czas starcza internet z limitem 1GB i jak sprawuje się smartphone
Na dzisiaj to tyle.
Archiwum dla ‘Bez kategorii’ kategoria
Przedłużyłem domenę!
08-26-2011Plan nauki na weekend
01-29-2011W poniedziałek egzamin z analizy, więc postanowiłem zrobić plan nauki na weekend. Co prawda jestem już w połowie jego wykonywania, ale co tam
Piątek – granica ciągu ![]()
Sobota – pochodne
, całka nieoznaczona
, wstęp do granic funkcji ![]()
Niedziela – granica funkcji
, powtórka materiału ![]()
Pierwsze podejście się niestety nie powiodło. Widocznie za mało ćwiczyłem…
System Eliminacji Studentów Jest Aktywny
01-26-2011Oficjalnie dopiero w piątek, ale tak na prawdę to już jutro, bo wszystkie kursy, które nie kończą się egzaminem zaliczyłem. Większość za pierwszym podejściem, co mnie bardzo cieszy. Wyjątkiem jednak była tu okropna geometria wykreślna, do której podchodziłem aż 3 razy! Ale też się udało. Problem sprawiało to, że na wykładach byłem nieobecny, mimo iż na nie chodziłem i nie rozumiałem kompletnie nic. Samemu nie było fizycznej możliwości by się nauczyć, co udowodniłem sobie na drugim podejściu. Uczyłem się wtedy około 4-5 godzin. Mało? Przed trzecim podejściem w 20 minut znajomy wytłumaczył mi (Jasiu, wiszę ci browara
) na czym polega przenikanie graniastosłupów, brył obrotowych i jak się wykonuje transformację trójkąta przebitego prostą. Później 2 godziny ćwiczyłem sam, rozwiązując po 2 przykłady każdego z zadań i w efekcie udało się zaliczyć
.
Do pełni szczęścia brakuje mi już tylko skończonego projektu, którego de facto jeszcze nie zacząłem, a potrzebny mi jest na jutro. Przeraża mnie ogrom pracy jaką muszę w niego włożyć… Ale wykonam go! Po tej deklaracji przecież nie mam innego wyjścia
. A po projekcie? SESJA. Pierwsza w życiu, jednak już mnie przeraża… A co na sesji? Analiza, algebra i (o czym dowiedziałem się dzisiaj), ekonomia (wykład), bo nasz kochany wykładowca nie zdążył zrobić kolokwium. Co ciekawe ekonomia wydaje mi się gorsza od obu dziedzin matematyki jakie mam zaszczyt posiadać na sesji. Widziałem testy z poprzednich lat i powiem szczerze, nie widzę różowo piątkowego, pierwszego w życiu egzaminu. Zobaczymy co z tego wyniknie, tymczasem idę jeść pierwszy posiłek dzisiaj i zabieram się za rysowanie…
