Archiwum dla ‘Ciekawe Strony’ kategoria

Debile są jednak wszędzie

08-27-2009

Na początku myślałem, że tak nie jest… Wydawało mi się, że debile skupiają się w grupach zamkniętych dla ludzi z zewnątrz (emo kids, słitaśne rushoffe i zarazem PoKeMoNoWe fora, itp.), ale niektóre jednostki próbują się wydostają się z tych grup siejąc zamęt wśród normalnych ludzi. Udowodniłem to już przy okazji apelu do kierowców, później przy okazji poznania hodowców i pseudohodowców oraz ich miłości do niewolnictwa. Teraz niestety kolejny dowód, że debile są wśród nas – allegro…

Amas na Allegro

Na portalu aukcyjnym allegro.pl zasłynąłem raczej jako kupujący aniżeli sprzedający, jednak zdarzało się robić “wyprzedaże garażowe”. Tak było i tym razem. Postanowiłem pozbyć się starego i zepsutego sprzętu, którego żal było wyrzucać. Wszystko szło pięknie, kilka rzeczy sprzedało się zaraz po wystawieniu aukcji. Inne były licytowane przez 7 dni. Jednym z takich przedmiotów była uszkodzona karta graficzna Leadtek Winfast 6800GT 256/256. Opis był krótki, ale wyraźnie przedstawiał stan karty:

Dziś oferuję kartę graficzną Leadtek Winfast 6800GT 256/256 DDR3. Windows widzi 512 MB. Kupiona 6 miesięcy temu jako nówka. Karta działała świetnie do dzisiaj. Podczas próby uruchomienia komputera widziałem tylko kolorowe paski i kwadraty… Na karcie bez problemu chodziły takie gry jak SPORE, The Sims 3. Więcej informacji o karcie nie jestem w stanie odczytać. Sprzedaję tylko kartę i płytkę ze sterownikami, całość w pudełku zastępczym.

No i pierwsze pytanie odnośnie owej karty:

Dzien dobry mam pytanie odnosnie karty poniewaz napisal pan ze jest sprawna albo ja nie wiem jaka jest jego specyfikacja(pamiec rdzen itd.)no i pisze ze jakies paski sie panu pokazuja ale czy reszta w grach dziala.Druga sprawa moglby pan podac swoj e-mail badz gadu gadu? moj nr gg 9*****3

Debil? Idiota? No cholera wie co! Czytanie ze zrozumieniem nie boli! Odpisałem by szanowny allegrowicz przeczytał opis jeszcze raz, mogłem odpowiedzieć metodą “kopiuj, wklej”, ale po co?
Kolejna wiadomość od tego użytkownika:

Aha i jescze jedno czy bedzie jakas rozruchowa gwarancja na to?
Zeby nie bylo ze potem bedzie uszkodzona

Idź pan w cholerę, czarna lista. Czytać nie nauczyli w szkole?
Kolejny allegrowicz postanowił kupić kartę, ale nie mogło zabraknąć idiotycznych maili:

Witam karta wogole odpala normalnie widać coś np jak startuje system i czy komputer wstaje była podkręcana itp ? jestem zainteresowany zakupem jestem z Polkowic Pozdrawiam i czekam na kontakt.

Ciężko zrozumieć, że po uruchomieniu komputera widzę tylko kolorowe figury nie? Fajnie, że jest Pan z Polkowic, ale po cholerę mi ta informacja? Temu Panu odpisałem metodą “kopiuj, wklej” dodając przy tym, że karta nie była podkręcana.
No i allegrowicz wygrał aukcję

Akcja po zakończeniu aukcji

Piszę e-mail z prośbą o wpłatę i informacją, że wysyłka odbędzie się najpóźniej dzień po zaksięgowaniu przeze mnie wpłaty. W odpowiedzi otrzymałem:

Witam towar odbiore osobiście proszę o podanie dnia kiedy panu pasuje.

W odpowiedzi napisałem, że odbiór osobisty jest niemożliwy. Ponagliłem też do dokonania wpłaty. Kolejny mail jaki otrzymałem:

Panie kolego mieszkam rzut kamieniem od głogowa więc bardziej dla mnie będzie odbiór osobisty czy to taki duży problem nawet jest adres na allegro chyba że ta karta to jakiś przekręt ?

Hola, hola panie, po pierwsze żaden z pana mój kolega, po drugie nie interesuje mnie fakt, że mieszka pan rzut kamieniem od miejscowości zamieszkiwanej przeze mnie. W aukcji było zaznaczone, że jedyną możliwą formą dostarczenia przedmiotu jest wysyłka pocztą, nie było tam nic o odbiorze osobistym, więc jak już wspominałem odbiór osobisty jest niemożliwy. Czytanie ze zrozumieniem chyba jednak boli…
Ostatni mail od tego niedoszłego kupującego:

To proszę złożyć o wniosek zwrotu kosztów za aukcje pozdrawiam.

U mnie czarna lista.

Tak się to zakończy

Wniosek o zwrot prowizji oczywiście złożę, ale na tym nie poprzestanę. Mam nadzieję, że interwencja u allegro skutecznie zniechęci tego allegrowicza do takich praktyk.

Wnioski

Obawiałem się Juniorów na Allegro, jednak są oni bardziej odpowiedzialni od tych rzekomo pełnoletnich allegrowiczów. Teraz obowiązkowo przy rejestracji powinno się przeprowadzić test czytania ze zrozumieniem. Oblanie go równoważyłoby się z dożywotnim banem i tyle. Debile są już wszędzie i nie będzie kolejnego wpisu ich dotyczącego bo szkoda prądu, szkoda palców i nerwów na takich ludzi. Omijać z daleka to jedyne co nam pozostaje.

PayPal – ciąg dalszy…

07-24-2009

Mimo iż we wcześniejszym wpisie oznajmiałem, że z usług systemu płatności PayPal już nigdy nie skorzystam, niestety musiałem zmienić decyzję z uwagi na to, że płatności te zdobywają coraz większą popularność i istnieją usługi, które korzystają tylko z tej formy zapłaty… Podjąłem więc kolejną próbę kontaktu z supportem w związku z ujemnym stanem konta, ograniczeniem możliwości konta i incydentem jaki mnie spotkał. Robiłem to dość niechętnie, ale zostałem pozytywnie zaskoczony odpowiedzią na następny dzień. W związku z nałożonymi ograniczeniami poproszono mnie o zmianę hasła, nadesłanie skanu dowodu osobistego, weryfikację karty kredytowej oraz nadesłanie skanu wyciągu z konta bankowego w celu weryfikacji adresu. Sprawę ujemnego stanu konta przekazano do ponownej weryfikacji… Grzecznie odpisałem, że przy próbie zmiany hasła system prosi mnie o wpisanie 10 ostatnich cyfr numeru konta w banku i mimo prawidłowego wypełnienia formularza system zwraca błąd. Napisałem też, że karty kredytowej, o której weryfikację mnie poproszono nie posiadam (bo po co mi?), więc nici z weryfikacji… Tym razem odpowiedź otrzymałem w ten sam dzień, że w systemie jest błąd i żeby zmienić hasło należy w formularzu podać 16 ostatnich cyfr numeru konta, prośbę o weryfikację karty anulowano. Po otrzymaniu tego maila hasło oczywiście zmieniłem i spełniłem wszystkie wymagania, które przedstawiono w poprzedniej wiadomości, dzięki którym miałem odzyskać pełny dostęp do konta. Po około 3 dniach dostałem kolejnego maila, w którym zawarto informację o tym, że zwrócono pobrane prowizje, dzięki czemu stan mojego konta stał się dodatni :) W tym momencie zaczął mi wracać humor i zaufanie do PayPal. Niestety ograniczeń jeszcze mi nie zniesiono, poproszono o kolejne czynności: instalację oprogramowania antywirusowego oraz zmianę adresu e-mail. Odpowiedziałem, że program antywirusowy działał cały czas na moim komputerze, ale w związku z incydentem postanowiłem zmienić system na bezpieczniejszy, czyli na Linuksa. Przyznam szczerze, że przy zmianie systemu operacyjnego na moim sprzęcie incydent z PayPal odegrał niewielką rolę, ale cóż… Lans i tyle :) “Zmiana systemu” – to też nie do końca prawda, bo korzystam z Windowsa i Linuksa naprzemiennie. Ale wracając do tematu, od supportu otrzymałem jeszcze jedną wiadomość dotyczącą aktualizacji numeru telefonu wpisanego w profilu, co też uczyniłem i dzień później dostałem telefon od Pana Maćka(?) – pozdrawiam serdecznie – który wypytywał mnie o szczegóły dotyczące mojego konta… Pech chciał, że akurat miałem problemy z internetem (uroki radiówek) i na pytania o 4 ostatnie cyfry mojego numeru konta bankowego, datę założenia konta PayPal, ostatnia transakcja jaką dokonałem (ponad rok temu) nie byłem w stanie odpowiedzieć, ale w końcu udało mu się zweryfikować moją tożsamość i po wykładzie na temat bezpieczeństwa w sieci pełny dostęp do mojego konta został przywrócony! Hurra! Poprzednio pisałem o braku kontaktu ze strony PayPal, tym razem jednak kontakt był powiedzmy błyskawiczny jak na tak dużą firmę. Nie wiem dlaczego poprzednio się ze mną nie skontaktowali… Może kolejny błąd w ich systemie? Swoją drogą tak błahe błędy jak ten przy zmianie hasła powinni naprawiać szybciej. Dam głowę, że nie jestem pierwszy, który nie mógł odkryć tajemnicy formularza (wpisać 16 cyfr zamiast 10). Tyle na ten temat.

Artelis, czyli darmowe i skuteczne pozycjonowanie

06-23-2009

Ostatnio przeglądając RSS, natknąłem się na wpis Krzysztofa Lisa przedstawiający dążenie autora do zarobienia 3000zł na blogu. Zaciekawiła mnie jedna witryna, którą Krzysztof wykorzystywał w swoim projekcie – Artelis.pl

Czym jest Artelis?

Jest to dość innowacyjny sposób na pozycjonowanie witryny i budowanie własnego wizerunku. Artelis pozwala na publikację artykułów (z własnymi linkami) i ich dalszy przedruk, oczywiście w niezmienionej formie. Pozwala również na pobieranie gotowych artykułów. Pobierając jakiś artykuł mamy pewność, że jest on poprawny merytorycznie i nie zawiera zbędnych informacji, gdyż każdy nadesłany tekst przechodzi proces weryfikacji. Wyjątkiem są publikacje użytkowników o statusie Autor-Ekspert, ale o nich za chwilę. Każdy artykuł możemy oceniać i komentować.

Kim jest Autor-Ekspert?

Jest to status nadawany użytkownikowi przez administrację. Aby go zdobyć należy zamieścić co najmniej 10 wartościowych artykułów i regularnie (raz na 3 miesiące) je uzupełniać. Status ten daje nam pewien prestiż i przewagę, gdyż nasze artykuły są lepiej postrzegane przez innych użytkowników. Dzięki statusowi możemy też omijać proces weryfikacji naszych prac.

Darmowe i skuteczne pozycjonowanie

No więc właśnie, główną ideą tego serwisu jest możliwość darmowego pozycjonowania własnych witryn i zwiększenia ruchu na stronie. W każdej publikacji możesz w stopce dodać link do własnej strony, a nadsyłając wartościowe artykuły masz niemal 100% pewność, że ktoś z nich skorzysta. Jeśli nie czujesz się na siłach by napisać dobry artykuł przeczytaj ten poradnik, który udostępnia Artelis, a na pewno coś wyskrobisz na interesujący Cię temat.

Reansumując…

Artelis jest świetnym właściwie rzec można multinarzędziem, czy multiusługą pomocną każdemu webmasterowi. Sam jestem już autorem jednego z artykułów, który znaleść można również na moim drugim blogu e-Zarobek :)

24 czerwca dniem przytulania

06-19-2009

W 2004 roku australijczyk Juan Mann na lotnisku w Sydney, przygnębiony faktem, że nikt na niego nie czeka postanowił zaoferować ludziom… darmowe przytulanie… Na początku wynikiem akcji było tylko zdziwienie przechodniów, ale po krótkim czasie udało mu się trochę poprzytulać :) Od tamtej pory w wielu państwach na świecie, mimo wszelkich utrudnień, organizowane są dni przytulanie. Tak jest i w Polsce.

Po co się przytulać?

Zacytuję tutaj tekst ze strony Dzień Przytulania:

Przytulanie to najprostszy sposób, by podarować drugiemu człowiekowi odrobinę ciepła. Nie wymaga szukania odpowiednich słów, nie trzeba się go uczyć ani ćwiczyć, nic nie kosztuje. Potrafi za to wiele: poprawia humor, dodaje wiary w siebie, daje poczucie bliskości i kontaktu z drugim człowiekiem. Nie zawsze pamiętamy o tym na co dzień, warto więc zachęcać do okazywania innym bezinteresownej życzliwości. Nasza akcja ma za zadanie Ci w tym pomóc.

Dzień przytulania świętem kalendarzowym!

Jak można przeczytać na polskiej stronie o dniu przytulania, potrzebabyło 100000 podpisów, by dzień 24 czerwca został oznaczony w kalendarzu jako “Dzień Przytulania”. Jak widać akcja zakończyła się sukcesem, bo na dzień dzisiejszy podpisów jest ponad 107000 :)

Kiedy i gdzie można się poprzytulać?

Zawsze i wszędzie :) Kalendarz imprez, na których będzie to wręcz wskazane znajdziecie tutaj

The End

Na koniec obejrzyjcie sobie film przedstawiający początki całej akcji:

PayPal to zuo…

06-17-2009

Jakoś 2 lata temu założyłem konto na PayPal. Było mi potrzebne, gdyż zajmowałem się GetPaidem. Po roku jednak przestałem z niego korzystać i zostawiłem na pastwę losu. Los ten niestety kilka miesięcy później zemścił się na mnie…

e-maile od PayPal

Dnia 25 marca bieżącego roku dostałem od PP 3 emaile. Jeden informujący o anulowanej wypłacie (tylko jakiej wypłacie, kiedy ja od roku się nie logowałem?). Drugi o toczącej się sprawie wyjaśniającej i trzeci o ograniczeniu dostępu do mojego konta. Zalogowałem się na owe konto i moim oczom ukazała się historia transakcji, a w niej przelew przychodzący na ok. 2000zł, oraz wypłata na tą samą kwotę. Oczywiście od razu podjąłem kroki w celu wyjaśnienia sprawy. Zostałem poproszony o zmianę hasła i tu pojawił się pierwszy problem. Aby zmienić hasło należy podać 10 ostatnich cyfr numeru rachunku bankowego (na liście były dwa numery: mój i złodzieja). Podaję raz – błąd, podaję drugi raz – błąd, podaję trzeci raz – błąd… Piszę do supportu, niestety 0 odezwu.

Kiedy się wszystko zaczęło?

Wszystko rozegrało się 2 tygodnie przed otrzymaniem e-maili od PP. Podejrzewam, że całość wyglądała tak:
złodziej włamał się na moje konto PP, dodał swój numer konta bankowego, po czym sprzedał jakiś fikcyjny przedmiot zachęcając do odgórnej płatności. Gdy kupujący wpłacił należność (~2000zł), złodziej zlecił wypłatę całej kwoty na swój rachunek bankowy. Całe szczęście, że w tym przypadu PayPal było przytomne… Dziwi mnie tylko fakt, że nie dostałem żadnego e-maila o dodaniu nowego rachunku bankowego…

Ostateczne rozstrzygnięcie

W mailach oczywiście wyjaśniłem odrazu, że zwracam całą kwotę, i że za wszystko odpowiedzialna jest nieznana mi osoba trzecia… Mimo to sprawa trwała ponad 2 miesiące (sic!). Na moim koncie po zwróceniu pieniędzy został debet ok. -70zł za wypłatę kwoty 2000zł na rachunek bankowy. Wypłaty, która została anulowana. Po całym zdarzeniu chciałem usunąć konto, oczywiście jak zmienić hasła nie mogę, tak i usunąć konta nie mogę, bo mimo podawania poprawnych danych w formularzu wyskakują mi błędu (w tej sprawie PayPal milczy do dziś). Całe szczęście moje konto jest teraz ograniczone w 100% i może sobie tak wegetować do końca świata.

Wnioski

Prawdę mówiąc nie mam zielonego pojęcia jakim cudem ktoś trzeci korzystał z mojego konta. Hasło 10 znakowe – mieszanka cyfr, liter i znaków specjalnych. Keyloggera raczej wykluczam (chociaż kto wie…), bo cały czas “bronił mnie” NOD32. Hasło było użyte tylko w PayPalu i nigdzie nie było zapisane. Z drugiej strony transakcje dokonywane przez PayPal powinny być zabezpieczone jakimiś jednorazowymi hasłami (wykluczyłoby to wykorzystanie konta przez osoby trzecie)… Debetu nie mam zamiaru spłacać, bo niby dlaczego? Z usług PayPal też już nigdy w życiu nie skorzystam, nawet jak mi za to płacić będą.