Archiwum dla ‘Media’ kategoria

CD Action? Nie..

07-12-2009

Tja… w moim poprzednim wpisie oznajmiałem, że interesuje się programowaniem i pisma o takiej tematyce szukałem, ale gdy zobaczyłem CDA… Łezka się w oku zakręciła i puff! 15 złociszy bez grosza zostało zamkniętych w kasie fiskalnej, a ja uradowany jak kilka lat temu pojechałem do domu. Radość nie trwała zbyt długo… Przeczytałem, a właściwie przejrzałem nowy numer CDA i wrzuciłem do szuflady, gdzie wegetują kilkuletnie już numery archiwalne. Nie chcę wyjść na antyfana, czy coś podobnego i nie chcę broń Boże oceniać CDA, bo na pewno redaktorzy się starają. Jednak moje stare zainteresowania raczej już nie wrócą, żadna recenzja, właściwie dosłownie nic nie przykuło mojej uwagi w piśmie CDA… No ale ok, przejdźmy do płyty… Ahh, musiałem uruchomić Windows XP pierwszy raz od kilkunastu tygodni… Gdy się z tym uporałem wypaliłem CD i zainstalowałem wszystkie dostępne pełne wersje. Godzinę zajęło mi sprawdzenie wszystkich tytułów i niestety, żaden nie dał mi radości… Była tam jakaś Polska strzelanka, ale i ona nie podołała moim wymaganiom.. Cóż więcej rzec można… Ano tyle, że żadne pismo o grach już mi radości nie sprawi… Kolejnego magazynu związanego tematyką z komputerami znów już nie kupię… Prędzej kolejną część Kronik Wampirów Anne Rice.

Czasopisma komputerowe

07-12-2009

Pamiętam ten pierwszy dzień, gdy trzymając w ręku 20zł pobiegłem do kiosku z zamiarem zakupu jakiejś gry do nowego kompa :) To było… hmm, jakieś 9 lat temu… Procesor AMD Duron 600MHz, 64 MB pamięci RAM, karta graficzna nVidia Riva TNT 2 32MB – szaleństwo! Pani w kiosku przez chwilę nie wiedziała o co mi chodzi, gdy mówiłem, że chcę gry na komputer :) Szybko jednak się domyśliła, że chodzi o czasopisma z grami i pokazała mi kilka: Komputer Świat Gry, CyberMycha i jeszcze kilka innych… Długo się nie zastanawiając kupiłem KŚG i CM i rura do domu :) Oczywiście całe gazety miałem gdzieś, chodziło tylko o płytki :) Na pierwszy rzut poszła CyberMycha, a w niej jakieś puzle… Po kilkugodzinnym graniu (sic!) stwierdziłem, że odpalę gry z płyty KŚG… Odpaliłem i co się okazało? Gorky 17! O tak, do dziś lubię czasami pograć w tą turówkę. Oprócz tego na płycie było też demo gry Diablo 2, w które grałem kilka miesięcy, nim na gwiazdkę dostałem oryginała :) Oprócz diabła, na gwiazdkę dostałem też CD Action… Och, co to była za uciecha, tyle gier! Niestety te gry szybko przestały mnie interesować, bo przecież miałem diablo, w które nałogowo grałem przez 7 lat :D Wtedy zainteresowałem się czasopismami, a raczej tym, co zawierały (i nie mówię o płytce :P ) Myśląc, że nie ma innych tytułów jak te które miałem w domu (CDA, KŚG, CM) wybrałem jeden z nich jako ten, który będę kupował. Oczywiście padło na CD Action :) Tu pojawił się kolejny problem, CDA było dość drogie, więc mogłem je dostać tylko na specjalne okazje tj. urodziny, dzień dziecka, mikołajki itp. no ale jakoś się żyło. Po 3-4 latach aplikacje, które były dodawane do CDA nie chciały na moim sprzęcie ruszyć… Wtedy też zainteresowałem się programowaniem, i zacząłem szukać pism związanych z tą tematyką. I tak do dzisiaj. Chodzę czasami do kącików prasowych w marketach i przeglądam, przeglądam, przeglądam… Jak coś mnie zainteresuje to patrzę na cenę, niestety zazwyczaj jest to cena powyżej 20 zł… No ale cóż, nie codziennie trafia się na taki artykuł… Do niedawna jeszcze na moim biurku co miesiąc lądował nowy magazyn NEXT, ale to co zrobiono z tego pisma woła o pomstę do nieba, więc już na moim biurku nie ląduje nic.. Mimo to fajnie by było, gdyby jakieś pismo przynajmniej raz w miesiącu trafiło do mych rąk. No i żeby cena nie przekraczała tych 15-20zł… Pojadę dzisiaj do sklepu, jak zwykle wejdę do kącika prasowego i poprzeglądam kilka pism, wybierając jedno z nich – to, które będzie mi towarzyszyć co miesiąc. Opiszę i porównam te czasopisma, z pośród których wybrałem to jedno..

Media pod presją.

06-26-2009

W następstwie wczorajszych wydarzeń (śmierć Michaela Jacksona) zainteresowałem się internetowymi (i nie tylko) mediami i tym w jaki sposób sobie poradzą z rozpowszechnieniem tejże informacji i z wzmożoną aktywnością użytkowników. Zacznę może od globalnych, bo na nich wywierana była największa presja, no i od nich się najwięcej wymagało…

Twitter

Jakoże nie jestem aktywnym użytkownikiem tego portalu, epicentrum wydarzeń mnie ominęło, jednakże z “relacji światków” stwierdzić mogę, żę Twitter nie podołał tak dużemu zainteresowaniu sprawą i po prostu padł… Szczerze mówiąc trochę mnie to szokuje, że tak popularny serwis może sobie pozwolić na pady serwera, chociaż z drugiej strony pewnie nikt się nie spodziewał takiego obrotu sytuacji…

TMZ.com

Jako pierwszy o śmierci wokalisty powiadomił serwis plotkarski TMZ.com, należący do marki AOL. Wkrótce potem o tej – jeszcze wtedy plotce – zaczęły mówić inne media.

CNN

Zdecydowana większość internautów, z którymi mam kontakt czekała na oficjalne potwierdzenie tragedii od CNN, widać wielu ludzi daży tę markę ogromnym zaufaniem. Dziennikarze z CNN długo oficjalnie nie potwierdzali informacji. Powoływali się natomiast na twierdzenia lokalnej prasy “Los Angeles Times”. Pewnie po to, by w razie czego mieć na kogo zwalić winę – osobiste odczucie.

Polskie media

Blip dosłownie oszalał, tag #drogiblipie stał się miejscem gdzie każdy chwalił się tym, że już wie o śmieri artysty. Wielu użytkowników się bulwersowało i jednocześnie zaczynało ignorować tag #drogiblipie i inne nadużywane w tym czasie. Podobna rzecz działa się na wykopie – kilkanaście niezwiązanych ze sobą wykopów o śmierci Michaela Jacksona. Na naszej-klasie w moim przypadku było i jest spokojnie… Załamała mnie telewizja TVN24, którą niegdyś oglądałem 24h na dobę. Podczas gdy CNN już oficjalnie potwierdziło informacje, w TVN24 dopiero mówiono o tym, że niektóre portale piszą o śmierci artysty… Załamała mnie szybkością docierania do informacji, która ostatnimi czasy zaczęła się opierać tylko na platformie Kontakt TVN24…

Media wykorzystują media

Dochodząc do końca swojego wywodu utwierdzam się w przekonaniu, że media wykorzystują media do przekazywania informacji, by w razie czego mieć kogoś, kto wpadnie do ich dołka. To był i jest fakt, który teraz ewidentnie widać. Kolejnym faktem jest to, że gdy człowiekowi zostanie raz przekazana informacja, drugi i każdy kolejny przekaz nie będzie przyjmowany z zapałem, a raczej z oburzeniem. Trzeci fakt, to ten, że media rzadko podają informacje “od siebie”, często natomiast powołują się na inne media.

Trochę o Michaelu Jacksonie

Pisząc tego posta nie mogę osobiście nie odnieść się do śmierci wokalisty. Zacytuję po prostu to, co napisałem na jednym z forów internetowych:

Szkoda człowieka… Nigdy nie byłem wielkim fanem jego twórczości, ale było kilka utworów, które zapadły w pamięć, a najbardziej Earth Song. Wielki człowiek zniszczony przez swoją sławę…