Archiwum dla ‘Rozwój osobisty’ kategoria

Powiew świeżości

07-24-2011

Dawno, dawno temu żył sobie Amas, który prowadził bloga pod adresem http://www.amas.pl. Niestety pewnego razu o nim zapomniał i… i tyle.

Nie ma jednak tego złego, coby na dobre nie wyszło. Miejmy nadzieję, że przysłowie sprawdzi się i tym razem. Dużo razy zabierałem się za napisanie czegoś sensownego, jednakże po wejściu do panelu zarządzania wpisami jakoś ten zapał do pisania ze mnie uchodził. Dużo się zmieniło przez ten czas, przede wszystkim to, że nie jestem studentem Górnictwa, Geologii i Geoinżynierii. Nie ma się co oszukiwać ja z górnictwem i pochodnymi dziedzinami nie miałem nigdy nic wspólnego, przelotnie interesowała mnie mineralogia, ale nic poza tym. Geografii w szkole nienawidziłem, więc to też mówi samo za siebie.

Na szczęście podjąłem przez ten czas, jak mi się wydaje, kilka racjonalnych i dobrych decyzji, których efektem jest między innymi rozpoczęcie studiów na kierunku informatyka, które są w pełni zgodne z moimi zainteresowaniami.

Zamierzam równocześnie z rozpoczęciem studiów zacząć żyć na własny rachunek, co może być nieco ciężkie do osiągnięcia, ale trzeba być dobrej myśli :)

Do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia mojego zdrowia, bo wydaje mi się, a wręcz jestem pewien, że nie czuję się tak jak powinien się czuć zdrowy człowiek… Jutro wizyta u lekarza, miejmy nadzieję, że to nic poważnego, i że z badaniami zdążę do Przystanku Woodstock.

To by było dzisiaj na tyle.

Rozwój osobisty

01-18-2011

Wiem, że ten blog z założenia miał traktować o technice i internecie, ewentualnie jakiś spostrzeżeniach dotyczących otaczającego nas świata, ale jak widać ostatnio nie mam wielkiej ochoty na komentowanie wielu wydarzeń. A to za sprawą obecnej sytuacji, w której się znajduję – studia. Nie mogę powiedzieć, że nie mam czasu, bo skłamałbym, ale niestety nie umiem nim gospodarować. Postanowiłem poczytać co nieco o rozwoju osobistym, zakupiłem nawet książkę “Zrobię to Dzisiaj” Bartka Popiela, którą polecam mimo iż sam nie mam na tyle dużej motywacji by skorzystać ze wskazówek weń zawartych. Moim największym problemem jest to, że gapie się bezczynnie w monitor, setki razy przeglądając te same strony, odświeżając co kilka minut celem sprawdzenia, czy czasem nie pojawiła się jakaś aktualizacja. Co ciekawe wcale nie są to serwisy społecznościowe, a raczej informacyjne. Wychodzi więc na to, że jestem głodny wiedzy, ale nie tej co trzeba…

Bartek w swojej książce pisze o tym, że zmiany w życiu należy wprowadzać małymi kroczkami. Po dwóch tygodniach próbowania niestety zrezygnowałem. Blog założony na bloggerze miał mnie motywować. Niestety nikt w ciągu dwóch tygodni tam nie zajrzał, prócz mnie, a na dodatek niewyobrażalna dawka negatywnych emocji po kłótni z najbliższymi sprawiła, że miałem dość wszystkiego. Teraz, gdy moje emocje się w miarę ustatkowały chcę spróbować znowu. Tym razem nie będą to małe kroczki, ale od razu skok na głęboką wodę. Wpływ na tą decyzje miał fakt, że gdy starałem się dochodzić do celu małymi kroczkami, to po dołożeniu kolejnych zadań na następny dzień, te nowe wykonywałem kosztem odkładania starych. Taki stan rzeczy będę chciał za wszelką cenę utrzymać do końca stycznia. Żywię nadzieję, że do tego czasu tak się przyzwyczaję do wykonywania tych czynności, że wykonanie ich nie będzie mi sprawiało kłopotu.

Zacznę od dzisiaj. Od wyszukania odpowiedniego programu do stworzenia listy “to do” oraz przeczytania kilkunastu stron dot. ekologii i ochrony środowiska, to w ramach nauki na kolokwium, które odbędzie się w czwartek. Wszystko tym razem będę opisywał tutaj, przynajmniej nie będę miał wymówki, że nikt nie czytuje bloga ;)