Archiwum dla ‘Zmagania z codziennąścią’ kategoria

Powiew świeżości

07-24-2011

Dawno, dawno temu żył sobie Amas, który prowadził bloga pod adresem http://www.amas.pl. Niestety pewnego razu o nim zapomniał i… i tyle.

Nie ma jednak tego złego, coby na dobre nie wyszło. Miejmy nadzieję, że przysłowie sprawdzi się i tym razem. Dużo razy zabierałem się za napisanie czegoś sensownego, jednakże po wejściu do panelu zarządzania wpisami jakoś ten zapał do pisania ze mnie uchodził. Dużo się zmieniło przez ten czas, przede wszystkim to, że nie jestem studentem Górnictwa, Geologii i Geoinżynierii. Nie ma się co oszukiwać ja z górnictwem i pochodnymi dziedzinami nie miałem nigdy nic wspólnego, przelotnie interesowała mnie mineralogia, ale nic poza tym. Geografii w szkole nienawidziłem, więc to też mówi samo za siebie.

Na szczęście podjąłem przez ten czas, jak mi się wydaje, kilka racjonalnych i dobrych decyzji, których efektem jest między innymi rozpoczęcie studiów na kierunku informatyka, które są w pełni zgodne z moimi zainteresowaniami.

Zamierzam równocześnie z rozpoczęciem studiów zacząć żyć na własny rachunek, co może być nieco ciężkie do osiągnięcia, ale trzeba być dobrej myśli :)

Do rozwiązania pozostaje jeszcze kwestia mojego zdrowia, bo wydaje mi się, a wręcz jestem pewien, że nie czuję się tak jak powinien się czuć zdrowy człowiek… Jutro wizyta u lekarza, miejmy nadzieję, że to nic poważnego, i że z badaniami zdążę do Przystanku Woodstock.

To by było dzisiaj na tyle.

Zrozumieć algebrę.

02-01-2011

Tak się nieciekawie złożyło, że mam 1 dzień na naukę algebry. Kolejną nieciekawą rzeczą jest fakt, że dzień ten dobiega powoli końca… Kombinując jak tu się najszybciej nauczyć stwierdziłem, że najlepszym sposobem będzie próba przekazania tej wiedzy przy okazji innym :) w jakiś przystępny sposób. Czy się uda? Mam nadzieję. Do 8 rano mam 14,5 godzin. Do nauki 3 działy:

  • Geometria analityczna na płaszczyźnie
  • Macierze i układy równań liniowych
  • Geometria analityczna w przestrzeni

Czyli jakieś 5 godzin na dział. Powinno to iść sprawnie, bo algebry uczyłem się sporo już wcześniej. 5 godzin na pewno nie stracę powtarzając owe działy, więc dodatkowo, dowalę sobie jeszcze 2:

  • Liczby zespolone
  • Wielomiany

O których praktycznie nie mam pojęcia…

Każdy dział = osobny post, mam nadzieję, że się uda (czy ja się aby nie powtarzam?) Prognozuję, że pierwszy post pojawi się po 20 :)

Niestety nie uda się. za dużo czasu zajmuje mi pisanie. Wolę pouczyć się po prostu rozwiązując przykłady. Jeżeli nie zaliczę, obiecuję, że stworzę te wpisy, bo to naprawdę dobry sposób na naukę, tylko czasochłonny, ja tego czasu nie mam.

Kolokwiów ciąg dalszy

01-23-2011

W poprzednim wpisie wymieniłem czwartkowe kolokwia jakie mnie czekały Obecnie wiem że dwa z nich zaliczyłem. Obecna lista wygląda następująco:

  • Geometria wykreślna, ćwiczenia –  
  • Podstawy prawa - 
  • Ekologia i ochrona środowiska - 

Do tego wszystkiego doszły jeszcze piątkowe kolokwia z analizy i algebry, które sobie odpuściłem, bo nie wpłynęłyby na to czy będę pisał egzamin, czy też nie… No i oczywiście sobotnia, ostatnia poprawka z wykładu z geometrii wykreślnej. Mimo, że sporo się uczyłem uczucia po kole mam mieszane… Raczej bardziej skłaniam się ku temu, że oblałem… Czas pokaże. W poniedziałek socjologia, w piątek ekonomia i z dziwnymi kursami – zapychaczami spokój. Pozostanie na polu walki analiza i algebra. Z tą drugą powinienem sobie poradzić, bo rozumiem niemal cały materiał, kwestia ćwiczeń, natomiast analiza to nie lada wyzwanie…

Technologia Informacyjna zaliczona

01-19-2011

Tak, już wiem, że technologię informacyjną zaliczyłem! Prawdę mówiąc nie spodziewałem się innego wyniku, ale fakt, że się udało działa w jakiś sposób motywująco. Jutro dość nieciekawy dzień, bowiem czekają mnie aż trzy kolokwia decydujące o zaliczeniu danego kursu. Są to:

  • podstawy prawa – myślę, że nie powinno być problemu, aczkolwiek niektóre zagadnienia do przygotowania powodują u mnie wytrzeszcz oczu…
  • geometria wykreślna, ćwiczenia – tutaj boję się dość mocno, nie wiem czego spodziewać się na tym kolokwium… Właściwie może być wszystko co robiliśmy przez całe półrocze.
  • ekologia i ochrona środowiska – opracowałem 17 zagadnień, które mielimy przygotować, powinno być ok.

Zobaczymy co będzie, jestem dobrej myśli i chciałbym przynajmniej 2 z w/w kolokwiów zaliczyć za pierwszym podejściem.

Rozwój osobisty

01-18-2011

Wiem, że ten blog z założenia miał traktować o technice i internecie, ewentualnie jakiś spostrzeżeniach dotyczących otaczającego nas świata, ale jak widać ostatnio nie mam wielkiej ochoty na komentowanie wielu wydarzeń. A to za sprawą obecnej sytuacji, w której się znajduję – studia. Nie mogę powiedzieć, że nie mam czasu, bo skłamałbym, ale niestety nie umiem nim gospodarować. Postanowiłem poczytać co nieco o rozwoju osobistym, zakupiłem nawet książkę “Zrobię to Dzisiaj” Bartka Popiela, którą polecam mimo iż sam nie mam na tyle dużej motywacji by skorzystać ze wskazówek weń zawartych. Moim największym problemem jest to, że gapie się bezczynnie w monitor, setki razy przeglądając te same strony, odświeżając co kilka minut celem sprawdzenia, czy czasem nie pojawiła się jakaś aktualizacja. Co ciekawe wcale nie są to serwisy społecznościowe, a raczej informacyjne. Wychodzi więc na to, że jestem głodny wiedzy, ale nie tej co trzeba…

Bartek w swojej książce pisze o tym, że zmiany w życiu należy wprowadzać małymi kroczkami. Po dwóch tygodniach próbowania niestety zrezygnowałem. Blog założony na bloggerze miał mnie motywować. Niestety nikt w ciągu dwóch tygodni tam nie zajrzał, prócz mnie, a na dodatek niewyobrażalna dawka negatywnych emocji po kłótni z najbliższymi sprawiła, że miałem dość wszystkiego. Teraz, gdy moje emocje się w miarę ustatkowały chcę spróbować znowu. Tym razem nie będą to małe kroczki, ale od razu skok na głęboką wodę. Wpływ na tą decyzje miał fakt, że gdy starałem się dochodzić do celu małymi kroczkami, to po dołożeniu kolejnych zadań na następny dzień, te nowe wykonywałem kosztem odkładania starych. Taki stan rzeczy będę chciał za wszelką cenę utrzymać do końca stycznia. Żywię nadzieję, że do tego czasu tak się przyzwyczaję do wykonywania tych czynności, że wykonanie ich nie będzie mi sprawiało kłopotu.

Zacznę od dzisiaj. Od wyszukania odpowiedniego programu do stworzenia listy “to do” oraz przeczytania kilkunastu stron dot. ekologii i ochrony środowiska, to w ramach nauki na kolokwium, które odbędzie się w czwartek. Wszystko tym razem będę opisywał tutaj, przynajmniej nie będę miał wymówki, że nikt nie czytuje bloga ;)

Najlepsze solary -sprawdź. Bezpieczeństwo przede wszystkim- oczomyjki , z atestem PZH.